Trochę się przestraszyłem. Przeczytałem – dla przypomnienia – co w trawie piszczało o Adwencie. Nie pamiętałem już, że byłem (przynajmniej dla siebie samego…) tak przekonywujący. Że sam z takim zaangażowaniem zabierałem się do przeżywania tego Czasu Oczekiwania, i że jeszcze o tym napisałem. Jakoś codzienne bieganie za wieloma sprawami zaciera później wiele wrażeń, wspomnień, i to pewnie z tego powodu zdarza mi się czasem z ciekawością czytać to, co sam przelałem na papier. (A przestraszyłem się tego nie pamiętania właśnie: czy to już zaczyna się … Czytaj dalej »
Właściwie jeszcze nie napisałem do Ciebie nigdy listu, chociaż znamy się już ładnych kilka, a nawet kilkanaście lat. I na dodatek nie mam nic na swoje usprawiedliwienie… Ponieważ jednak teraz Pan Bóg pozwolił mi pracować przy Twoim boku, ośmielam się skreślić tych kilka słów, tym bardziej, że okazja jest ku temu wyśmienita – świętujesz swoje 93. urodziny!
Kiedy ta nasza współpraca się zaczynała, opowiadałem w czasie ogłoszeń duszpasterskich, że tak naprawdę to Ty jesteś tutaj Szefem, Proboszczem, a ja będę tylko w Twoim imieniu różnych drobniejszych … Czytaj dalej »
Nie jestem pewien, czy wszyscy mają na to czas, ale ja mam tak, że na początku roku czasem się zamyślam… Nad wieloma sprawami zresztą, nie tylko- wbrew pozorom- nad noworocznymi postanowieniami. Jednak to o nich jeszcze chcę dziś pisać. Jakiś tam instytut zbadał, że 57% Polaków poczyniło sobie postanowienia, ale ponad połowa z tego już je złamała. Nadal jednak będę twierdził, że warto, że trzeba, i że dopóki próbujemy, coś w naszym życiu jeszcze płonie, coś się może zmienić na lepsze. Fachowcy podpowiadają jednak, że … Czytaj dalej »
Nic, kochani, nic! A właściwie nie całkiem, bo świętowanie to nie nic, to COŚ! Wokół naszego kościółka spokój, cisza, trwają tylko przygotowania do sylwestra, ale to jakby trochę poza świątynią. Natomiast po Bożym Narodzeniu a przed Nowym Rokiem jeszcze trochę spokoju, może dla niektórych nawet błogiego lenistwa…
Właśnie o tym dziś chciałem trochę potraktować (oczywiście, że sam się zastanawiam, czy pisanie małego traktatu, takiego „traktaciku”, można nazwać potraktowaniem”, ale niech już tak zostanie). Wszyscy na około zachęcają do świętowania w ruchu, aktywnego, czynnego, ciekawego, pożytecznego. A … Czytaj dalej »
Zbliża się Ten, Który ma przyjść!
Z całego serca życzymy wszystkim naszym Drogim Parafianom i Przyjaciołom, by to Jego świąteczne, piękne Przyjście, a także to małe, codzienne przychodzenie, niosło ze sobą Wiosnę i Miłość. To naprawdę Dobra Nowina, że Bogu i człowiekowi jest ze sobą dobrze! Niech ta prawda w naszych sercach wyda owoc radości! I tej radości, najgłębszej i najprawdziwszej, radości mimo wszystko, życzymy nie tylko w czasie Bożych Narodzin, ale i każdego dnia Nowego Roku Pańskiego 2010.
ks. Sławek Murawka SChr, Księża,
Siostry i wszyscy … Czytaj dalej »