Co w życiu jest najważniejsze? Jaki sens i cel ma życie? Jak żyć by być szczęśliwym? Co to jest zresztą szczęście i na czym ono polega? Takie i podobne pytania cisną się na usta ludziom wszystkich czasów. Dążenie do odnalezienia tego co jest w życiu najważniejsze, pięknie oddają słowa młodzieżowej pieśni religijnej:
„Co jest najważniejsze, co jest najpiękniejsze, za co warto życie dać?”.
Odpowiedź daje nam sam Chrystus dzisiaj. Najważniejsze jest, abyś „miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem … Czytaj dalej »
Tym razem będzie o chórze. Zdaję sobie sprawę, że nie każdego to może interesować, bo tak naprawdę, to śpiewać nie „każdy może”, ale ponieważ w jakiś sposób dotyczy to każdego, kto w kościele się znajdzie, więc niech będzie.
Chodziłoby jednak o to, żeby śpiewał każdy, albo prawie każdy. Tak, jak umie. Może nie każdy w jakimś parafialnym chórze, czy tym bardziej solo, ale śpiewał chwałę Bożą głosem, który ma, tym słyszalnym.
Pewnie niektórzy z nas pamiętają sztandarowe opowiadanie (i później tytuł książki) jezuity de Mello „Modlitwa żaby”, … Czytaj dalej »
Są różne rodzaje pobożności: od pierwotnego lęku przed siłami większymi niż ludzki rozum, po urzeczenie pięknem stworzonego świata. Od ludowego, prostego pojmowania praw Bożych, po intelektualny spór z Najwyższym. Od dojmującego strachu przed piekłem, po zachwyt nieskończoną miłością Boga. Wreszcie – od szukania na co dzień pomocy i pośrednictwa świętych, po niechęć do czczenia czegokolwiek i kogokolwiek za wyjątkiem samego Stwórcy. Z całą tęczą, czy wręcz paletą barw pośrednich, z całą gamą tonów i półtonów pomiędzy tymi skrajnościami.
Gdzieś w tej przestrzeni mieści się każdy z … Czytaj dalej »
Pomyślałem sobie, że nikt się nie pogniewa, jeśli raz nie napiszę tekstu duszpasterskiego, a bardziej osobisty. Nie, żeby inne osobiste nie były; wypływają z serca i są bardzo, najbardziej „moje”, jeśli „mojość” można stopniować. Zwykle tylko mają za zadanie „zagrzanie do boju” albo opowiedzenie czegoś ważnego, żeby wywrzeć jakiś tam skutek w życiu człowieka, czy parafii. Ale dziś chciałem napisać nie dla skutku, tylko z najgłębszej potrzeby serca.
Zakochałem się. Znowu. Bardzo! W człowieku. W ludziach.
Pewnie każdy z nas kocha. Jakoś tam. Nawet, jeśli nie zawsze … Czytaj dalej »